Twoje punkty R
Zamknij [X]
Przykładowa wiadomość ...

Ponad 2 mln 341 tys. osób jest w pełni zaszczepionych na Covid-19.

ar 9:59 22 kwietnia 2021
Zutylizowano w sumie 10 132 dawki szczepionek.Fot. PAP/Wojtek Jargiło
W Polsce jest 2 mln 341 tys. osób w pełni zaszczepionych przeciw COVID-19 - osoby te dostały obie dawki szczepionek lub otrzymały jednodawkowy preparat Johnson&Johnson.

W Polsce wykonano dotąd 9 210 419 szczepień przeciw COVID-19. Pierwszą dawkę otrzymały 6 868 703 osoby. Zaszczepionych dwoma dawkami lub jednodawkowym preparatem J&J jest 2 341 716 osób – podano w środę na stronach rządowych.

Po szczepieniach zanotowano 6452 niepożądane odczyny, w większości objawiające się zaczerwienieniem i krótkotrwałym bólem w miejscu wkłucia.

Od 27 grudnia ub.r., gdy zaszczepiono pierwszą osobę, zutylizowano w sumie 10 132 dawki szczepionek.

W środę szef KPRM, pełnomocnik rządu ds szczepień Michał Dworczyk odnosił się do stanowiska Europejskiej Agencji Leków, która stwierdziła, że możliwy jest związek między szczepionką Johnson & Johnson przeciw COVID-19, a bardzo rzadkimi przypadkami nietypowych zakrzepów krwi przy występowaniu niskiego poziomu płytek krwi. Jednocześnie Agencja potwierdziła, że "ogólny stosunek korzyści do ryzyka pozostaje pozytywny"

- Rzeczywiście jest pewne zamieszanie medialne i wątpliwości, które się pojawiły wokół tej firmy, podobnie jak wcześniej wokół szczepionek firmy AstraZeneca. Mam nadzieję, że szybko minie. Tak się stało właśnie w przypadku szczepionki AstraZeneca – powiedział Dworczyk.

- EMA wskazała, że jest to szczepionka bezpieczna, że – oczywiście jak każdy lek – może mieć działania uboczne, ale prawdopodobieństwo wystąpienia tych działań ubocznych jest bardzo niewielkie i absolutnie korzyści wypływające z zaszczepienia przewyższają wszystkie ryzyka – zaznaczył szef KPRM. Dodał też, że Polska ma łącznie zamówionych kilkanaście milionów sztuk szczepionki Johnson & Johnson.

Dwroczyk mówił również o frekwencji i zainteresowaniu szczepieniami. Jego zdaniem spośród osób w wieku 60-69 lat zaszczepionych lub zarejestrowanych jest obecnie około 54 proc.

- Natomiast wśród pięćdziesięciokilkulatków te zapisy trwają, tu widzimy trochę mniejszą determinację, mniejsze zainteresowanie - dodał.

Podkreślił, że rząd planuje uruchomienie w maju dużej informacyjnej kampanii profrekwencyjnej.

- Jak powiedziałem, w interesie nas wszystkich jest byśmy jak najszybciej zaszczepili jak największą część dorosłej populacji - zaznaczył Dworczyk.

Powtórzył, że na szczepienia można zapisać się na kilka sposobów - poprzez infolinię, smsa czy stronę internetową.

W środę również pojawiła się informacja amerykańskiego dziennika Wall Street Journal, że w Meksyku i Polsce zidentyfikowano przypadki sfałszowanych szczepionek przeciw Covid-19. Odniósł się do tego minister zdrowia Adam Niedzielski, który powiedział, że "ryzyko tego, żeby w ogóle w oficjalnym obiegu pojawiła się jakaś podróbka praktycznie nie istnieje". I zaznaczył, że "tutaj jest działalność zarówno zakupowa państwa, jak i dystrybucji tych szczepionek. Wszystkie certyfikowane produkty trafiają do punktów szczepień i tutaj cały łańcuch logistyczny jest tak zbudowany, żeby zapewnić bezpieczeństwo, że żadna fałszywka w takim obiegu oficjalny się nie pojawi".

Również prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Michał Kuczmierowski podkreślił w środę, że "każda dostarczona przez producenta do magazynu RARS partia szczepionek jest pełnowartościowa i kontrolowana zarówno pod względem jakości, jak i pod kątem zachowania odpowiedniej temperatury przez cały okres transportu".

- Próbki z każdej dostarczonej partii preparatu są przez nas kierowane do badania przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH - zaznaczył.

Kuczmierowski zarekomendował jednocześnie, by szczepić się wyłącznie w autoryzowanych Punktach Szczepień, które otrzymują szczepionki za pośrednictwem RARS. To - zaznaczył - "w obliczu wyżej opisanych procedur, gwarantuje przyjęcie oryginalnego, pełnowartościowego preparatu".

Natomiast wicepremier, minister rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin zapowiedział w środę, że najdalej 10 maja ruszy akcja szczepień "masowo we wszystkich zakładach, które są w stanie spełnić wymogi tego programu". Poinformował też, że w programie pilotażu będzie uczestniczyć 8 firm - 4 prywatne i 4 spółki Skarbu Państwa.

Polscy pacjenci otrzymują dwudawkowe preparaty przeciw COVID-19 produkowane przez firmy Pfizer, Moderna i AstraZeneca oraz jednodawkową szczepionką Johnson & Johnson. Preparat ten jest stosowany m.in. u osób, które samodzielnie nie mogą dotrzeć do punktów szczepień. 

Źródło: PAP

Wczytuję ocenę...


Okiem Konserwatysty. Banery antyaborcyjne - felieton - Bawer Aondo - Akaa
Wczytuję komentarze...
Najnowsze